FraMat napisał(a):

Zawsze broniłem Lisa, bo uważam, że jest naprawdę rozwojowy i już dużo potrafi.
Miał dzisiaj pecha z mokrą murawą, piłką i rękawicami.
Wyszedł brak doświadczenia. Doświadczony bramkarz nie kozłuje dopiero co złapanej mokrej piłki na mokrej murawie, mokrą rękawicą. A tak uciekła piłka, po której był rożny i druga bramka.
Szkoda mi chłopaka, ale jeszcze się nauczy.
Po przegranym meczu wszyscy widzą błędy bramkarza, ale nikt nie widzi, że mogliśmy strzelić 2-3 bramki więcej, przy zimniejszej głowie atakujących.
To nie Lis jest winien porażki.
A przynajmniej nie tylko on.
|
Sorry ale nie można liczyć że będziemy w meczu strzelać gole z każdej stworzonej okazji
Mamy największą liczbę strzelonych goli w lidze, bardzo bliska średniej 2 na mecz
Temu że wczoraj nie wygraliśmy i że zajmujemy ogólnie 9 miejsce naprawdę nie jest winna ofensywa, nie przy 54 strzelonych bramkach
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"