swiety37 napisał(a):

|
Chciałbym aby Stolarczyk został najdłużej pracującym (bez przerwy, z jednym klubem) trenerem w całej historii polskiej ligi.
|
Ciekawą kwestię poruszyłeś. Starałem się znaleźć takie informacje i generalnie nikt się tą kwestią nie zajął, a jeśli już to tylko na przestrzeni XXI wieku, trochę to roboty więc odpuszczam.
Natomiast tutaj najdłużej obecnie pracujący trenerzy w ekstraklasie
https://polskatimes.pl/zakrecili-kar...ie/ar/13939221
Maciej Stolarczyk aktualnie na 9 miejscu 262 dni
W Wiślackiej historii nie mamy się czym chwalić jeśli chodzi o staż trenerski, najdłużej (bez przerwy) pracowali:
(brałem pod uwagę tylko trenerów pracujących powyżej 2 lat)
1. Czesław Skoraczyński: 06.06.1964 - 30.06.1967:
(3 lata, 24 dni)
2. Maciej Skorża: 13.06.2007 - 15.03.2010
(2 lata 9 miesięcy 2 dni)
3. Michał Matyas: 01.12.1951-31.07.1954
(2 lata 8 miesięcy 30 dni)
4. Henryk Kasperczak: 16.03.2002 - 14.12.2004
(2 lata 8 miesięcy, 29 dni)
5. Josef Kuchynka 22.05.1948-01.12.1950
(2 lata 6 miesięcy 9 dni)
6. Jerzy Steckiw 20.07.1972 - 20.10.1974
(2 lata 3 miesiące)
Lucjan Franczak: 1994-10.04.1996
(około 2 lata)
Adam Musiał: 29.03.1990-1992
(około 2 lata)
Aleksander Brożyniak: 1987-1989 (do czerwca)
(około 2 lata)
Orest Lenczyk 1977-1979 (do czerwca)
(około 2 lata)
1 trener powyżej 3 lat. Tak więc, można sobie zadać pytanie jaki był sens podpisywanie długich kontraktów z trenerami
