prezes napisał(a):

Mit Sadloka, czyli rzekomo solidnego ligowca zdaniem co poniektorych, to jedno z najwiekszych falszerstw w historii futbolu. Dla mnie to niemal identyczna historia jak w przypadku Piotra Brozka. Brozek gdy gral w pakiecie z Cleberem, Marcelo, Glowa czy Baszczem to przy ich asekuracji jakos uchodzil w tlumie, ale gdy ci pilkarze pododchodzili i jako szefowi obrony przyszlo mu grac z Bunoza, Cikoszem czy Kowalskim, to jego prawdziwa wartosc szybciutko zostala obnazona. Na domiar zlego nie podzielam opinii, jakoby Maciek na lewej stronie obrony wygladal znacznie lepiej. Przypuszczalnie bierze sie ona z tego, ze bledy popelniane na boku czesciej uchodza na sucho, a do tego brak powrotu do obrony i zostawienie stoperow bez wsparcia czesto uchodzi uwadze.
Wasyl moze stary, ale jary. Bez niego nie ma mowy o obronie przy tej kadrze jaka mamy.
Za walke do konca duzy szacunek, bo ze strasznie chcieli potwierdzaja wszelkie statystyki.
|
wysokie notowania Sadloka (jako BOCZNEGO obrońcy) biorą się z tego że umie zrobić sporo w OFENSYWIE a to w dzisiejszym futbolu jest kluczowe
w DEFENSYWIE ZAWSZE był elektryczny , a na stoperze to jest niedopuszczalne
iamironman napisał(a):

|
Postawa treneiro i jego zmiany - tragiczne
|
#STOLAROUT


