Gunner1906 napisał(a):

|
Oczywiście, że tak. Przecież z obecną kadrą jaką posiadamy, żadna porażka nie powinna dziwić. Nawet by mnie nie dziwiła z drużynami pierszoligowymi (Sosnowiec właśnie taki poziom prezentuje). Mamy w miarę solidną 11 (ale bez szału), ale wypadnięcie z gry jednego ogniwa już jest ogromnym osłabieniem, bo nie ma godnego następcy na ławce. Ja już tydzień wcześniej pisałem, że w Sosnowcu pewnie przegramy, bo od kilku sezonów zazwyczaj dostajemy w dupę na wyjazdach z outsiderami. Jak dowiedziałem się, że nie gra Wasyl i Błaszczu, to remis brałem z pocałowaniem ręki. I tak byliśmy o krok o zwycięstwa, szkoda, że Krzysiu nie wykorzystał chociaż 1 z 3 setek które miał.... Klemenz to padaczka owszem, ale jak dla mnie większym osłabieniem był Palcic na boku pomocy. Gościu jest po prostu słaby i chyba nawet Stolar nie zrobi z niego dobrego piłkarza. Nie było z niego zupełnie żadnego pożytku w tym meczu, zresztą w poprzednich też. Wszedł Burliga na jego pozycję i od meczu z Koroną nasza gra ofensywna na skrzydłach wygląda o niebo lepiej.
|
Hola hola, na wiosne Sosnowiec punktuje identycznie jak my. Byłbym daleki od stwierdzeń, że prezentują poziom pierwszoligowy.