sanderuss napisał(a):

|
Nie dalej niz rok temu pewni "tytani intelektu oraz nie-postepowosci" wybitni znawcy obslugi rac podpalili swoja oprawe nomen omen zatytulowana "nigdy sie nie wypalimy". Spoczko ze udalo sie to ogarnac bez paniki i opanowac ogien ale to jest najlepsza wykladnia do bezpieczenstwa rac na stadionach.
|
Pamiętam jak była ogólnopolska akcja kibiców - race są bezpieczne, u nas , jeszcze na X spaliły się dwa krzesełka. Później w wywiadach przedstawiciele kibiców (chyba z Legii) podali to jako kolejny argument za legalizacją rac na stadionach. Kiedy robisz to zgodnie z ustalonymi wcześniej zasadami, nie ukrywając się i nie spiesząc - race są bezpieczne.