Wyświetl pojedynczy post
Gunner1906
Senior Member
 
Od: 05.2013

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#118
Stary 04.04.2019, 09:09
BlurgH napisał(a):Wyświetl post
LODU !

Ludzie... Za bardzo się niektórzy rozochocili po derbach (które rządzą się swoimi prawami) i po ostatnim meczu, gdzie graliśmy z klubem zatrudniającym sabotażystę... Przyszedł słabszy mecz i od razu zawodzenie.
Wszystkie powody, dla których przegraliśmy zostały podane we wcześniejszych postach. Tak - macie rację.
A teraz wspólnie cofnijmy się pamięcią parę miesięcy wstecz i wspólnie odpowiedzmy sobie na pytanie: czy wczorajsza porażka to coś niespodziewanego ? Dla mnie nie bardzo. Owszem, chciałbym, żebyśmy pocisnęli znowu 4:0, albo ze stanu 3:1 zrobili 3:5 dla nas, tak jak w poprzedniej rundzie. Chciałbym, żeby rezerwowi stanęli na wysokości zadania. Ale stało się i nie ma co rozdzierać szat - cieszmy się, że w sezonie, w którym przeszliśmy największą burzę w historii klubu, mamy tyle sportowych emocji. Nie mamy drużyny sprzed 17 lat i trzeba brać na klatę (bosszszzz.... to już tyle czasu?), że zdarzą nam się takie mecze jak wczoraj. Bez napinki, bez ciśnienia - mamy w sztabie szkoleniowym inteligentnych ludzi , którzy też czasem popełniają błędy, ale mam dziwne przeczucie, że potrafią wyciągać logiczne wnioski - dajmy im pracować w spokoju. Jak to brzmiało? "Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce". W sobotę widzimy się na R22.
Oczywiście, że tak. Przecież z obecną kadrą jaką posiadamy, żadna porażka nie powinna dziwić. Nawet by mnie nie dziwiła z drużynami pierszoligowymi (Sosnowiec właśnie taki poziom prezentuje). Mamy w miarę solidną 11 (ale bez szału), ale wypadnięcie z gry jednego ogniwa już jest ogromnym osłabieniem, bo nie ma godnego następcy na ławce. Ja już tydzień wcześniej pisałem, że w Sosnowcu pewnie przegramy, bo od kilku sezonów zazwyczaj dostajemy w dupę na wyjazdach z outsiderami. Jak dowiedziałem się, że nie gra Wasyl i Błaszczu, to remis brałem z pocałowaniem ręki. I tak byliśmy o krok o zwycięstwa, szkoda, że Krzysiu nie wykorzystał chociaż 1 z 3 setek które miał.... Klemenz to padaczka owszem, ale jak dla mnie większym osłabieniem był Palcic na boku pomocy. Gościu jest po prostu słaby i chyba nawet Stolar nie zrobi z niego dobrego piłkarza. Nie było z niego zupełnie żadnego pożytku w tym meczu, zresztą w poprzednich też. Wszedł Burliga na jego pozycję i od meczu z Koroną nasza gra ofensywna na skrzydłach wygląda o niebo lepiej.
Odpowiedz cytując