|
Organizacja gry i indywidualna postawa na poziomie okręgówki. Liczba błędów porażająca. W pełni zasłużona porażka. I jeszcze ten okropny komentator.
Najlepszy w Wiśle był Peszko, który umiał skorzystać z jednego zwodu. Biorąc pod uwagę, że Klemenz w Wiśle to pomysł trenera, a Burliga - zrządzenie losu, przemyślałbym jeszcze rezygnację z dyrektora sportowego.
Trudno mi to wytłumaczyć, bo ta porażka nie wynikała ze zmęczenia. Z dekoncentracji? Czas brać się w garść i gramy o trzy punkty z Piastem.
A tego faulu Burligi nie widziałem. Może powtórka z innego ujęcia by to wyjaśniła.
Ostatnio edytowane przez czaro : 03.04.2019 o godz. 21:37.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|