Cytat:
@Jaroo1: mam w dupie poprawność polityczną, w TV oglądam jedynie sporty ew jakiś dobry film, poglądy zdecydowanie narodowo-prawicowe, na pedała nadal mówię pedał i tak uczę też potomstwo.
Do tego PODOBAJĄ MI SIĘ RACE, ale rozumiem w jakiej sytuacji jest nasz klub i W OBECNEJ SYTUACJI ciułania każdego grosza mówię STANOWCZE NIE!
Też mnie wrzucisz do worka tych z "wypranymi przez media mózgami"?
|
Przede wszystkim nie mam zamiaru Cię wrzucać do żadnych worków. Dla mnie pytanie brzmi inaczej, nie "spokój bo będzie kara", tylko za co niby ta kara?
Aktualna sytuacja w kwestii rac i wielu wielu innych (na tym bożym świecie) jest odwrócona i ludzie zamiast się skupiać na przyczynach "choroby" to się skupiaja na skutkach.
Banda jakichś szmat wymyśliła kary dla klubów za odpalanie rac. Miało to w czymś pomóc, czemuś zapobiec. Pomogło? Nie. To won od kasy klubowej, wypierdalać, jak ludzie chcą to dajcie im odpalać rac. I tak powinien myślec każdy zdroworozsądkowy człowiek.
Obrażanie się na ludzi za to, że jakas pała wymyśliła śmieszny zakaz jest złe. To nie jest nasz problem tylko powinien być problem tych pał, ze wymyślają takie prawo.
Mówi się, że race są niebezpieczne. No jak się źle używa to są. Czy jakaś raca kiedykolwiek komuś na meczu w Polsce zrobiła krzywdę? Tak samo niebezpieczne są schody na trybunie bo zawsze można spaśc i sobie krzywdę zrobić.
Tak więc o co cały ten krzyk w kwestii rac? O to, że zaborca coś kazał i poddani się musza słuchać a przy okazji będą "jebać" pod nosem na ludzi, którzy chcą zachować swoją wolność.
Co do płacenia kary. Generalnie w takiej sytuacji jesteśmy już od jakichś 5 lat. Czy będzie czas na Wiśle gdzie będzie można odpalić race? Czy ultrasi mają z tym czekac jeszcze dekadę? To też nie tak powinno być. Wiadomo, że kasy szkoda ale po pierwsze to jest kurestwo, że za takie coś są kary a po drugie ileż można być tym poprawnym politycznie albo kalkulować co się opłaca a co nie?
Tym bardziej, że zjebana komisja ligi sobie karze jak chce i np za derby dostaliśmy w gratisie ze zwycięstwem 20 tys zł kary.
To jest zwykłe dawanie sobie wchodzić na głowę przez jakichś śmieci, którzy ssą kasę na lewo i prawo od ludzi, których omamili prawem i swoimi chorymi przepisami.
Dla mnie sytuacja jest patowa i z jednej strony race nic złego nie robią, uświetniają widowisko itd ale z drugiej strony KL jest chora i daje kary i tak jak mówisz szkoda kasy, tym bardziej, że teraz w Wiśle się nie przelewa. Generalnie i tak źle i tak niedobrze jednak bardziej mnie w....ia karanie za nic niż odpalenie rac pod groźbą kary finansowej.
Co do pedałów czy picia w parku itp Specjalnie o tym wspomniałem bo wiedziałem, ze słowo "pedał" zaboli ludzi z wypranymi mózgami. Tu tylko napiszę dwa zdania
-skoro pedalstwo jest takie fajne i normalne to dlaczego sami tego nie praktykujecie? Przecież to normalne. Czyli skoro tego nie robicie to nie jesteście normalni?
-nazwanie pedała pedałem boli ale poprawni politycznie mówią, że to po prostu gej o innej orientacji seksualnej, ale jak ja napisałem "pedał" czy swoje zdanie na temat rac to nie zostałem nazwany osobą o innej orientacji myślowej, tylko Sebixem i idiotą.
Tak wam się już w głowach pojebało, doszczętnie.
O piciu w miejscach publicznych. Kolejny argument jak wam mózgi wyżarło skoro od razu na myśl o piciu przychodzi wam jakieś awanturowanie się itd Ja po prostu napisałem o spożywaniu alkoholu w takich miejscach a wam, tym co zaborca wyprał mózgi już piana z pyska poleciała. A przecież:
-są kraje gdzie picie alkoholu jest dozwolone w miejscach publicznych (w Polsce w sumie też. Prawo mówi jedynie o zakazaniu spożywania alkoholu w niektorych miejscach publicznych)
-jak było euro w Polsce i alkohol się wszędzie lał strumieniami to jak wy to wytrzymaliście? Normalnie ludzie pili wszedzie. Okropne.
I tak, to wszystko się sprowadza do tematu rac. Bo ja jedynie powiedziałem, że to normalna sprawa. Nie mówiłem, że rzucanie racami na boisko czy w innych kibiców jest ok. Powiedziałem o jak najbardziej normalnej rzeczy, że odpalenie racy powinno być normą i zgodne z prawem. No ale co wtedy pomyśli człowiek poprawny politycznie?
-że ja chcę promować rzucanie rac na boisko
-że race są niebezpieczne (ciekawe kiedy)
-że race sa do niczego niepotrzebne
-że i tak bez nich byłoby super
-że ich pan zakazał odpalania rac i jeszcze za złamanie zakazu da im karę.
Straszne to jest jak można ludziom namieszać w głowie i zrobić z nich takich służbistów i społeczniaków w złym znaczeniu tego słowa. Ja jestem ciekaw jak daleko by się wasze słuchanie zaborcy posunęło gdybyśmy żyli w innych czasach (II wś czy PRL). Ciekawe co byście zrobili i mówili "bo trzeba, bo tak jest, bo czasy się zmieniły"
Tak, czasy się zmieniły ale lizanie się po jajach z pedałami, plakanie na wszystko co jest spontaniczne, co ma jakąs genezie w tradycji i kulturze danego regionu/kraju itd to jest pseudointelektualizm i nic normalnego. Wy checie być na siłę mądrzy po prostu. A tak na prawdę tak jak WSH omotało wielu i wielu chodziło na ich pasku i się oszukiwało że jest ok tak wy jesteście po drugiej stronie i niby tacy nie sebixy się zrobiliście, tak dojrzeliście mentalnie, powyrastaliście z głupot itd ale tak na prawdę to wam poprawność polityczna zrobiła wode z mózgu i reagujecie ze wściekłością bo ktoś powie "sodomici łapy precz od naszych dzieci", albo powie, że race są ok i by chciał ich na stadionach. Żenada.