Jaroo1 napisał(a):

Wiedziałem, że to Was zaboli no ale czasami słowa prawdy są potrzebne w tym zakłamanym i omamionym pieniędzmi i poprawnością polityczną świecie.
Dla Was to co napisałem to jest szok a jeszcze 10-20 lat temu dla każdego z was pedał to był pedał, mecz to było wchodzenie z ćwiartką na trybuny, ostre zadymy, a jak np ktoś jechał bez pasów w aucie lub w przeładowanym aucie to po prostu jechał i nic nikomu się nie działo.
Wy daliście sobie zabrać prawie wszystko a chcecie dać zabrać jeszcze więcej. I to jest Wasz duży błąd i problem. No ale to jest rak, który toczy wszystkie państwa zachodnie i który do nas też doszedł.
PS Wiadomo, że okradanie własnego klubu to patola ale jak już KIBICA bolą race czy bluzgi na meczu (a też tu tacy są) to już znaczy, że źle się dzieje. Kiedyś za krzywe akcje się krzyczało "jebać PZPN", dzisiaj to wy razem z tym PZPNem prędzej byście krzyknęli "jebać ultrasów" i to jest żałosne.
|
Prezydent Putin byłby zachwycony Pana retoryką, Towarzyszu. Rozumiem, że w domu masz nadal telewizor z kineskopem, do rodziny dzwonisz tylko z budki a wyniki meczów sprawdzasz w telegazecie, tak?
Argument o "good old times" jest tak wyświechtany, że myślałem, że już mnie nie zaskoczy. Pierwszy raz widzę jednak kogoś, dla którego "stare dobre czasy", to zachowania, które można określić jako patologiczne.
Otóż uwierz mi prosze, że z walenia ćwiary w parku, bluzgania jak szewc czy obrażania kogoś dlatego, że ma inna orientację seksualną się wyrasta.
Niektórzy niestety nigdy nie przestają być Sebixami, co samo w sobie problemem może nie jest. Jest to co najwyżej zabawne, jeżeli uważają, że to jest norma.