Wyświetl pojedynczy post
LucjuszWielki
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2012
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#213
Stary 02.04.2019, 23:19
Mimo karnetu niestety na meczu nie byłem, moja wina... Przegrałem z kacem, jedynie żałuje 33k widzów bo max wczesniej to chyba 31k, ale z drugiej strony jeszcze nie raz bede na takim meczu...

Chciałem napisac, że przed meczem czułem jakiś dziwny spokój, byłem świadom, że legła gra padake... Przed pejsami miałem dreszczyk emocji, gdyż robili dobre wyniki, tutaj było odwrotnie.


Cała drużyna zagrała bardzo dobrze, wygraliśmy kolektywem plus super hero Kuba, który ciągnie ten wózek.

Niezmiernie cieszę się, że mamy kogoś takiego jak Savicevix, znów jakiegoś no name wyciągneliśmy i koleś wraz z Basha tworzą duper środek.

Za Carillo mieliśmy super mocniejszy skład, jedynie... no własnie jedynie !!! Mitrovic i Cywka w środku robili to czego nie robi Basha z Savicevicem, jakby wtedy był taki środek to puchary gwarantowane.

Do boju Wisełka, marsz, marsz, marsz do boju marsz !

Odpowiedz cytując