doktor granat napisał(a):

|
Widzę to podobnie... jest kasa na jakimś koncie, są race, Wisła dostaje karę 20 czy 50 i zamknięcie trybuny = idzie przelew do klubu na 30+ wartość utraconych biletów i tj. choć w jakimś stopniu fair i odpowiedzialne wobec "ukochanego" klubu, a to co tu piszą obrońcy rac tj. bełkot nieodpowiedzialnych i upośledzonych społecznie szczyli.
|
Obiecali Wisłockiemu że rac nie będzie, teraz łaskawie "zaczną zbierać". Jakoś nie zabanglało że od czasów Cupiała czy Sarapaty "trochę" się zmieniło. Nie wiem jakim trzeba być ogranicznikiem żeby wyrażać oburzenie "bo przecież race zawsze były".
Wierzyłem że na stadionie jest miejsce dla każdego ale obawiam się że wcześniej czy później ten wrzód trzeba będzie przeciąć i (nomen omen) wypalić. Jeżeli UW chce się tak bawić kosztem klubu to trzeba pożegnać UW w obecnym kształcie. Jeżeli mam być brutalnie szczery to strata jakaś gigantyczna nie będzie, zawsze im dużo brakowało do topowych ekip.