For_FuN_ napisał(a):

|
Gładkie zwycięstwo, tj. 3 : 1. Legia gra fatalnie, a dodatkowo przyjeżdża bez trenera(a pełniący funkcję ma na pieńku z kilkoma piłkarzami). Dodatkowo na bramce pewnie Cierzniak, czyli jeden z największych, bramkarskich parodystów w ekstraklapie.
|
Pewnie, bo w polskiej lidze najważniejszym wyznacznikiem jest to jak drużyna grała ostatni mecz a nawet kilka. Bo nie pamiętamy takich sytuacji, że ktoś wygrywał w niesamowitym stylu z niesamowitą ilością goli z liderem by na następny tydzień przegrać u siebie z outsiderem nie robiąc sztycha
Już nie wspominając ile razy jechaliśmy do nich na pożarcie a tu robiliśmy remisy lub udało się nawet raz wygrać po dobrych grach.
A u siebie jak to nie mieliśmy wygrać, bo przecież słabi byli i było benc
Lodu na głowy owieczki

będzie co będzie
Coglin napisał(a):

Nie przegramy, to uszanuję wynik i będę zadowolony