|
@donecki
Nikt się nie łudzi, że wyciągniemy kasę od sarapaty. Chodzi raczej o to by już jej nie zapłacić ani grosza... a tego wymagają procedury licencyjne by nie zalegać z kasą pracownikom...
Teoretycznie istnieje możliwość zlicytowania majątku itp, ale nie wierze że się na taki przypadek nie zabezpieczyła.
Choć z drugiej strony to nawet coś tam Meresiński spłacał..
Dobrze, że Zarząd dogadał się z UW. Ktoś może bagatelizować tą kwestię dla inwestorów, ale jednocześnie nikt w Polsce nie ukrywa, że nie sztuką jest rzucić kasa (na skalę piłkarską małą) i kupić klub, ale nim zarządzać i dogadywać się z kibicami.
Wisłocki pokazał, że się da i to jest dobrym sygnałem dla inwestorów.
|