Wyświetl pojedynczy post
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25898
Stary 24.03.2019, 22:47
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Wiemy, wiemy. Tylko uparcie zapominasz o "drobnych" niuansach, jak to, w jakich warunkach wychowywali się piłkarze w Amice i ile pieniędzy trzeba było najpierw zainwestować w to, żeby raz na rok jeden-dwóch z kadry można było sprzedać. Piątek też szlifował swój talent w wypasionej lubińskiej akademii. A jedyny z wymienionych, który nie zaliczył po drodze porządnego szkolenia, czyli Kapustka, faktycznie, został sprzedany za spore pieniądze po kilku dobrych meczach, ale chwilę potem odbił się od dwóch średniaków, angielskiego i niemieckiego i teraz "walczy" w belgijskiej drugiej lidze.

Innemi słowy, bez uprzednich inwestycji w szkolenie, można sobie liczyć co najwyżej na łut szczęścia, że ktoś nasze młode drewna kupi, tylko dlatego, że są młode i zagrały dwa dobre mecze w ekstraklasie na krzyż (nota bene, Kapustkę kupili nie ze względu na ekstraklapę, tylko Euro). Jeśli komuś się wydaje, że wystarczy wystawić jakiegokolwiek młodego do pierwszego składu i już zacznie "kosić szmal", bo zagraniczne kluby będą walić drzwiami i oknami z walizkami pełnymi pieniędzy, to - delikatnie rzecz ujmując - żyje w nierealnym świecie.

Prawidłowa kolejność powinna być taka: promujmy i wymuszajmy odpowiedni poziom szkolenia młodzieży, a reszta przyjdzie sama.

Przymus wystawiania młodzieżowca tylko dlatego, że jest młody, choćby nie wiadomo jakim był drewnem, żadnych naszych problemów nie rozwiąże, samo z siebie kupy kasy to nie przyniesie.

Co to ma za znaczenie od KOGO czy czego odbił się Kapustka? Ważne ile na nim zarobiono. Nie rozmydlaj. Nie ma znaczenia czy piłkarz na którym zarobimy podbije świat - ważna jest kasa dla Wisły.

Nie tylko Amica czy parchy zarabiaja na młodych.

Tak wiem - chciałeś napisać w Wisle nie da się. Znam te wycia na pamięc. Da się - i trezba to robić na skolę swoich mozliwości. Amica też od czegoś zaczynała. Parchy, Lubiń czy Pogoń też zaczynali skromnie a ostatnio sprzedają kolejnych za miliony. Skoro tam się da to i u nas się da.
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 24.03.2019 o godz. 22:50.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując