Wyświetl pojedynczy post
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25897
Stary 24.03.2019, 20:47
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
Nie Piątek a cała horda piłkarzy - chocby wychowankowie Amici. Pisałem o tym od lat - sprawdzcie ile zarabia się na piłkarzach sprzedawanych z polskiej ligi. Zdecydowaną wiekszość najwyższych transferów stanowi "młode polskie drewno". Oczywiście są wyjatki, ale przeważają takie Bednarki, Kownackie, Kapustki czy Piątki.

Pora żebyśmy i my skosili trochę szmalu ze sprzedaży tego "drewna".
Wiemy, wiemy. Tylko uparcie zapominasz o "drobnych" niuansach, jak to, w jakich warunkach wychowywali się piłkarze w Amice i ile pieniędzy trzeba było najpierw zainwestować w to, żeby raz na rok jeden-dwóch z kadry można było sprzedać. Piątek też szlifował swój talent w wypasionej lubińskiej akademii. A jedyny z wymienionych, który nie zaliczył po drodze porządnego szkolenia, czyli Kapustka, faktycznie, został sprzedany za spore pieniądze po kilku dobrych meczach, ale chwilę potem odbił się od dwóch średniaków, angielskiego i niemieckiego i teraz "walczy" w belgijskiej drugiej lidze.

Innemi słowy, bez uprzednich inwestycji w szkolenie, można sobie liczyć co najwyżej na łut szczęścia, że ktoś nasze młode drewna kupi, tylko dlatego, że są młode i zagrały dwa dobre mecze w ekstraklasie na krzyż (nota bene, Kapustkę kupili nie ze względu na ekstraklapę, tylko Euro). Jeśli komuś się wydaje, że wystarczy wystawić jakiegokolwiek młodego do pierwszego składu i już zacznie "kosić szmal", bo zagraniczne kluby będą walić drzwiami i oknami z walizkami pełnymi pieniędzy, to - delikatnie rzecz ujmując - żyje w nierealnym świecie.

Prawidłowa kolejność powinna być taka: promujmy i wymuszajmy odpowiedni poziom szkolenia młodzieży, a reszta przyjdzie sama.

Przymus wystawiania młodzieżowca tylko dlatego, że jest młody, choćby nie wiadomo jakim był drewnem, żadnych naszych problemów nie rozwiąże, samo z siebie kupy kasy to nie przyniesie.
Odpowiedz cytując