|
Mimo wysokiej pozycji w tabeli wydaje mi się, że gra Legii pod wodzą portugalskiego treneiro jest daleka od oczekiwań. Wisła u nas, od kilku tygodni leci, jak na skrzydłach. Wydaje mi się, może naiwnie, że wygrana jest dość realna. Niech wygrają, niech moda na Wisłę trwa, nie trybuny na Piasta też będą pełne, bo na "L" o frekwencję nie ma się co martwić. Niech wartość chłopaków po tym meczu znów pójdzie w górę. Może uda się kogoś sprzedać w lecie za przyzwoite pieniądze...
"Kradzione szczęścia nie daje..."
|