Gdzie mają się ci zdolni mlodzi ogrywać? Może ich Chelsea kupi od razu albo chociaż Genoa? Jestesmy słabsza ligąwieć najpierw trzeba się pokazać w Polsce. U nas się tych młodych bunkruje. Mija pewien złoty czas gdzie taki łebek mógł zrobić w rok progres jakby z 5 lat mineło. Ale nie zrobił bo uważano, ze to wielki talent, super gracz no ale na nasza silną ekstraklasę za słaby. No i chłopak ma zjebana karierę a jego koledzy widzą, ze bez kitu się nie da.
Niech sonie młodziaki grają. Dla tej ligi to żadna strata. Niech wiedzą oni, że się da.
I nie ogrywa się mlodzieży a później co ma zrobić selekcjoner kadry? Skoro u nas to dobry zawodnik wypływa na powierzchnię jak ma 25 lat bo wcześniej nie miał szansy grać bo go bunkrowali, bo był za słaby?
Aczkolwiek to się zmienia własnie dlatego, ze pewne kluby w tą młodzież zainwestowały i to już nie jest tak, że talentem w Polsce jest Szymon Pawłowski czy jeden Balszczykowski co się trafił Polsce, albo jakiś piłkarz co zagrał dobry mecz w ekstraklasie holenderskiej czy belgijskiej. Na prawdę już Polska wypływa na szerokie wody, mamy tych młodziaków pościąganych do zagranicznych gigantów (to juz nie czasy, że jak jakiś Janczyk pojechał do Chelsea na testy to z urzedu był uznawany za najzdolniejszego Polaka młodego i jedynego w tym bagnie), mamy ludzi, którzy się pokazują w Legii czy w Lechu i zaczynają wypływać od razu na szerokie wody do Włoch czy Niemiec. I dopiero jak to sie stanie jeszcze 5 razy bardziej powszechne - czyli gra więcej mlodych = więcej osób wierzy, ze sie da, więcej młodych wyjedzie od małolata za granicę, więcej młodych będzie grało w eklasie czy silniejszej lidze to wtedy jakiś procent z nich zrobi na prawdę karierę i wtedy jest z czego wybierać w kadrze.
Cytat:
A ja już oczyma wyobraźni widzę tych "zupełnie przypadkowo" odsyłanych na trybuny (a regularnie dotąd grających) chłopaków, bo pech sprawił, że akurat skończyli 22 lata ;D
Wydaje mi się, że absurdów z tym związanych będzie co nie miara..
A jeśli się tak jednak nie stanie, to wyłącznie dlatego, że polskie kluby coraz mocniej rozumieją, że prawdziwe pieniądze zarabia się właśnie na tych młodych Polakach, więc aspekt ekonomiczny wymusi zmiany a nie jakieś durne parytety. (zauważcie, że moja teoria jest niefalsyfikowalna, bo niezależnie od obrotu spraw będę miał rację )
|
Może być różnie. Generalnie sedno tej sprawy jest jedno, zacznijcie szkolić młodych, zwracajcie na to uwagę, dawajcie im szansę i nie .......cie, ze się nie da. Jeśli każdy to zrozumie i podejdzie sumiennie do tego to wszyscy na tym wygrają. A jeśli będzie kombinowanie sztuczne aby tylko spełnić wymóg, który racja, jest sztuczny, to nic z tego nie będzie. Chyba, ze stworzy się kolejny przepis, który to kombinowanie ukróci i znowu dojdziemy do sedna, ze ma być szkolenie a nie .......enie, ze nie i lepiej kupić bambusa młodego z Afryki albo sćiągnać 5 młodszych lub troche starszych Brazylijczyków i liczyć, ze którys zaskoczy.