Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 22.03.2019, 17:11
Cytat:
U nas czasem trzeba zastosować metody siłowe, dając jednocześnie tyle pieniędzy, aby kluby mogły się rozwijać i jednocześnie mieć równe szanse . Bo zasady są jednakowe dla wszystkich.
I właśnie nie wiem czy to nie jest sens "wszystkiego" co z Polską związane. My lubimy jak nas ktoś weźmie za mordę i każe coś zrobić. Bo sami to często się boimy, nie chcemy, a jak trzeba to trzeba. Bo my jesteśmy zdolnym narodem tylko musimy czuć kij, bo jak nie czujemy to się wtedy robi źle.

I tak własnie zrobiono z podwyższaniem standardów na licencję w eklasie. Kiedyś oświetlenia nie miały stadiony wszystkie, podgrzewanej murawy. Teraz to standard i normalność, teraz są bogatsze i inne czasy ale kiedyś to nie było takie oczywiste. I co, PZPN kazał i dało się? Dało się.
Z kolei jak nikt za mordę nie złapał ŁKSu, Widzewa czy Ruchu to co się działo w tych klubach? Wieczna degrengolada. Bieda w klubie. Nic się nie dało. Nic tylko wojna o przetrwanie i kombinacje dzikie. Nie chcieli się ogarnąć to won, wrócą silniejsi. A jakby ich nikt za morde nie wziął to by były wieczne kluby bankruty.
Z nami było to samo. Udawanie od dobrych kilku lat, prawie dekadę, że damy radę finansowo, że już dajemy radę. To gadanie się zaczęło od Bednarza już. Szambo się wylało i nagle się okaząlo, ze jest źle, skończyły się kombinacje, zrobił się szum i PZPN powiedział sprawdzam. I nagle się okazało, ze się da. Wiadomo, że nie jest teraz u ans bogato ale mam nadzieję, ze tu już nastała jakaś normalność, uważam, ze jest jakiś plan na ten klub i chęć aby było lepiej a nie udawanie, że chcemy żeby było lepiej.

Kibice Widzewa też zostali sprawdzeni. Efekt? Rekord kraju w ilości karnetów, co roku w IV czy której oni tam są lidze. Cud? Nie. Jak się w Polsce czuje biedę albo kija nad sobą to wtedy jest efekt.

To samo z tą płaca minimalną czy uszczelnianiem vatu w Polsce. Zawsze pracodawca mówi, że się nie da. Oni zawsze sa biedni i okradani. PiS to ogarnął. Teoretycznie powinno być źle bo na silę ustalanie płacy minimalnej jest niedobre ale czy w Polsce mamy większe bezrobocie od 3 lat? Czy firmy upadają? Raczej jest odwrotnie i nic złego się nie stało a jedynie ograniczono złodziejstwo w tym elemencie (część pieniędzy w kopertę zamiast na konto lub lewe faktury). I co, nagle się dało? Bez jakiegoś cudu, przełomu, tak z roku na rok się jednak da prawda?

A Wisła co robiła z młodzieżowcami? Nic. Nie wiem czy te nasze talenty są aż tak słabe że się nie moga u nas rozwinąć? To po co ich Legia podkupuje czy Lechia? Z Mączyńskim jak było kilka lat temu? Gościu jakiś talent przejawiał ale u nas wychodziło, ze się nie nadaje. My sie go pozbywamy w 2011 roku i nagle gościu zaczyna robić karierę w Górniku Zabrze i w 2013 roku debiutuje w reprezentacji.

Cudze chwalicie swego nie znacie. Tak by można nazwać podejście Polaków (prezesów klubów) do własnych rodaków i juniorów. Ja nie mówię, ze z kazdego można zrobić Ronaldo i najlepiej sobie wyszkolić od dzisiaj 20 juniorów i za 5 lat wszyscy wejdą na światowy poziom i zabiorą klub do LM a później wszyscy zagrają w reprezentacji. Ale kurde, dlaczego u nas się nigdy nic nie da? My jesteśmy 38 mln krajem, my mamy mocne charaktery jako naród, my na prawdę możemy osiągnąć wiele i trzeba sie równać do tych Hiszpanów, Niemców itd bo jesteśmy dużym krajem i na pewno jest z czego wybierać. Wręcz by było nielogiczne żeby w 40 mln kraju nie było na tyle dobrych piłkarzy aby ta liga była na nich zbudowana (jak każda inna liga gdzie jednak większość piłkarzy to nie obcokrajowcy) i żeby ta gra i liga jakiś poziom reprezentowała.
Tylko trzeba szkolić ale też nie hamowac rozwoju ludzi. Bo w takiej Wiśle pewnie taki junior sobie myśli, że ma w chuju ten klub, w którym żaden piłkarz młody się nie przebił, bo nie dostaje szans, bo nie jest prowadzony dobrze i powaznie traktowany. Tylko jak jakiś półprodukt upośledzony, który najpierw musi pokazać CV ze 5 lat grał w ekstraklasie i dopiero dostanie szansę w Wiśle (normalnie jak z tymi wymaganiami w pracy dla osób, które dopiero skończyły edukację)
W Lechu, Zagłebiu czy Legii nie gadali, że się nie da i jak widać mają tam młodzież. Szkolą, starają się i jakieś efekty są. Wychodzą na prawdę mniej lub bardziej zdolne chłopaki i te kluby robią kase na nich i też grają oni dobrze w e klasie.

Czyli może jednak trzeba nakazac i niech się zlapią wszyscy za jaja i zaczną szkolić, szukać młodych utalentowanych z innych, mniejszych klubów a nie tylko jęczeć, że nie da rady i to bez sensu.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując