|
Mi się tez to kompletnie nie podoba, a poza tymi argumentami, które już padły dodam jeszcze, że to będzie po prostu demoralizujące dla młodych zawodników, bo tak zawsze działają wszystkie akcje afirmatywne, że wpływają negatywnie zarówno na samoocenę jak i ocenę zewnętrzną.
Patrzcie : Patryk Plewka wywalczył sobie w przygotowaniach przed sezonem plac i grał, Stolarczyk na niego stawiał, nawet pomimo potknięć w kolejnych meczach, choć w sumie alternatywa była, bo był Klemenz. I co sobie taki Plewka myślał? Pewnie tak: "dobra, dałem ciała raz czy drugi, ale skoro Stolarczyk na mnie stawia, to coś we mnie widzi, a na pewno uważa, że póki co jestem lepszy od Lukasa"
A co by myślał, gdyby ten przepis już działał? Że gra wyłącznie dlatego, bo jest przepis, więc trener wyboru nie ma. ;p
|