Arked napisał(a):

|
Ta metoda siłowa jest kompletnie bez sensu i będzie rodzić patologie. Jak ktoś ma u siebie talent to jasne, że na niego stawia bo na takich zawodnikach zarabia się najwięcej. Niech nie robią z trenerów i prezesów klubów debili. Nie trzeba nikogo do niczego przymuszać. Wyszkolenie zawodnika na poziomie Ekstraklasy nie jest wcale takie proste i często wymaga po prostu masy szczęścia. Są kluby, które włożyły w akademie setki milionów i efektów nie widać (np. Szachtar Donieck).
|
Żaden prezes ekstraklasy nie jest debilem, natomiast trener danego klubu nie jest rozliczany z kasy za jaką sprzeda młodego ale z
wyniku sportowego. Przy takiej rotacji trenerów jakiekolwiek stawianie na młodzież mija się z celem. Dlatego na młodych się nie stawia w sposób jaki powinno.
A tak, wyrównujemy szansę. Nikt nie ma prawa powiedzieć, że przegrał z powodu jednego młodzieżowca w składzie gdyż
każdy klub obowiązuje ten sam przepis.
Szachtar to chyba dość kiepski przypadek, skoro Doniec jest od paru lat zniszczony przez wojnę.
Wehrmacht napisał(a):

|
Zawsze zmuszanie jest złe, zachęcanie dobre. Dlatego ten pro junior system, czy jak on sie tam nazywa mi sie podoba. Wystawiasz juniorow - dostajesz bonusy. Wystarczy zwiekszyc bonusy i sami beda to robic, a nie jakieś siłowe rozwiązania. Kuba ile miał lat jak wypłynał? Więc da się? Da, tylko trzeba umiec, a nie byc uprzywilejowanym. Nie dosc, ze poziom tej ligi, to jest jedna wielka parodia i komedia, to teraz jeszcze w większości przypadków 1/10 zawodników na boisku będzie sie jeszcze bardziej niz wynosi srednia potykac i zabijac o wlasne nogi.
|
Drogi kolego, przeczytaj sobie dlatego rozważano likwidację systemu pro junior system dla ekstraklasy przed tym sezonem. I dlaczego on nie działa na tym poziomie rozgrywkowym.
Kuba wypłynął, ale czemu odpalono go wcześniej z Lecha, Górnika oraz GKSu Bełchatów?
Młody będzie uprzywilejowany? Ale czym? Że przez 15 lat pokonał w rywalizacji setki zawodników? Nie rozśmieszaj mnie. Do rywalizacji w składzie będzie miał więcej zawodników niż przed wprowadzeniem systemu.
A przepraszam bardzo, możemy spaść niżej niż Luxemburg czy Mołdawia, że tak narzekasz na poziom rozgrywek? Nam już nic nie zaszkodzi bo szorujemy po dnie Europy, a jednocześnie przepis nie obowiązuje w Europejskich rozgrywkach, więc argument że celowo kogoś osłabiamy jest przestrzelony.