czaro napisał(a):

|
Jeśli miałem wątpliwości, czy jesień była jednorazowym błyskiem wynikającym z motywacji, którą trener zaraził zespół, tak wiosna powoli zaczyna je rozwiewać. Nie wiem, czemu mu się wcześniej nie udało. Może musiał się doszkolić, a może w Wiśle stworzył zgrany sztab z Jopem i Sobolewskim, który uzupełnia się kompetencjami. Jeśli tak, to pewnie Stolarczyk lepiej sprawdzałby się w modelu angielskim: umie budować zespoły. W każdym razie, mam nadzieję, że zostanie u nas na dłużej.
|
Moze w Wisle czuje sie jak w domu ? Nie powiedzialym, ze wczesniej mu sie nie udawalo - tak naprawde raczej nie mial okazji sie wykazac. Na chwile obecna dla mnie lepiej rokuje niz Moskal, mimo, ze Kazik prowadzil Wiselke w LE

Jak to mawial Wdowczyk - trener to siedzi na beczce prochu, czeka az nastapi wybuch - to ze nastapi to wiadomo, tylko nie wiadomo jak dlugo sie ma czasu.