|
Dokładnie tak: prowadzenie dopingu to obowiązek ultrasów. Prowadzenie dopingu na derbach: to już obowiązek totalny!
Jeżeli nasi ultrasi nie będą prowadzić dopingu: nie mają prawa nazywać siebie ultrasami.
Tak samo jak ja i grupka moich znajomych nie nazywamy swojej paczki "Hooligans Wisła", bo nie robimy zadym na meczach, ani nie "chuliganimy".
Na najbliższym meczu każdy ma zrobić wszystko, aby to Wisła miała najlepszy doping i rządziła na trybunach...
|