|
Czy Basha lub Imaz romawiali z Probierzem czy tam KSC nie wiem. Wiem jedno, że człowiek inteligentny na płaszczyźnie biznesowej nie pali za sobą mostów i rozmawiam z każdym kto potencjalnie może dać mu więcej zarobić. Nie znaczy to wcale, że się gdziekolwiek wybiera.
Jestem w stanie sobie wyobrazić taką rozmowę bo sam niejedną podobną odbyłem. Ot, posłuchałem za ile chcą mnie kupić, miło się pouśmiechałem, obiecałem że się zastanowię i ugrałem sobie coś więcej w swojej firmie ( bo była to firma przekładając na ligowe warunki typu Legia lub Lech) lub nie wspominałem o takich propozycjach ( bo byla to taka Cracovia) wcale nie zamierzając się nigdzie ruszać )))
To jest biznes i tyle. Każdy jest na sprzedaż w pewnych warunkach ale Basha w Cracovii ? No litości - lepszych sobie może nowych pracodawców znaleźć jak mu się Kraków znudzi.
|