Karherop napisał(a):

Po pierwszych dwóch spotkaniach wydawało się że Lis ustabilizował formę (wysoka). I to wszyscy mówili jednym głosem.
Teraz przyszły 3 słabsze spotkania w których moim zdaniem z 6 bramek 3 miał na rękach, a dwie powinien wybronic ( z Lechią i trzecia z Pogonią). Nie były to ednak typowe babole tylko raczej źle ustawienie i minimalnie zła decyzja.
Nie przesadzał bym z tym jego dołkiem, bo raczej wynika to z poprzeczki jaka się mu stawia i wymaganiom kibiców odnośnie bezbłędnych występów na tej pozycji.
|
skad to info o formie? kto tak mówił, twierdził, pisał ? I jaka wysoka? bo 2 mecze dobre zagrał ?
To ze puszcza bramki przez złe ustawienia i złe decyzje - to nie jest dobry prognostyk. Bo decyzji sie nie nauczy.
Bramka puszczona z wolnego jest na jego konto. Dlaczego ? Ustawia mur po to by isc za mur? No nie.
Ale nie powiem ze jak leci piłka z gory z Lis do niej wychodzi to sie dygam ze mu wypadnie z rąk. Co to to nie. Tak miałem z Pawełkiem i kilkoma innymi jednak Lis daje mi pewność. Tyle że rzadko wychodzi.
W meczu z Korona dał bardzo fajną długą piłke! To lubię.
Minus z nim taki ze ma dziurawe ręce, w związku z czym pewnego poziomu nie przeskoczy.
A wymagania? kibic wymaga by bramkarz nie tylko był miedzy słupkami ale by pomogł druzynie (umiejetnosciami, szczęsciem czy np. cwaniactwem) Czegoś takiego nie miał ostatni Miśkiewicz, co leciało to wpadało. Wiec nie wiem czy Lis ustabilizuje formę czy po prostu to tak będzie wyglądało ze czasem cos obroni czasem cos wpadnie ....taki hmm Peskovic czy inny z miejsc 14-4