regan napisał(a):

|
Nie wiem o co chodzi z tym Miskiem... ale przy jednej bramce Drzazgi na 1:1 mógł się lepiej zachować a pozostałe to co miał więcej zrobić? Zrobił co mógł większość strzałów nie do obrony.
|
Pierwszą zawalił, przy drugiej Drzazgi to już był trudny strzał, miał szansę to wyjąć, reszta raczej nie do obrony. Przy wszystkich najbardziej zawiniła obrona Korony, w którą wbiegaliśmy jak i kiedy chcieliśmy. 6 bramek a jeszcze dwie setki mieliśmy i ewidentnego karnego.
Jakby to był Drzazgiević sprowadzony z Bałkanów to już by się wszyscy zbiorowo onanizowali, ale jest Drzazga, to się trzeba dowalić. Dziwnym trafem o genialnej asyście nikt nie pisze, albo że świetnym strzale po dłuższym słupku a'la Brożek.
Między Lewandowskim, Piątkiem a bezużytecznym drewnem z pierwszej ligi jest trochę miejsca.
Co do meczu: Korona poszła na wymianę ciosów co okazało się tragicznym błędem. Mecz się skończył przy stanie 2-3, potem siedli psychicznie.