Wyświetl pojedynczy post
czaro
Senior Member
 
 
Od: 11.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 10.03.2019, 15:17
Zgadzam się z opinią Dariooka i Lucjusza.

Korona zagrała słabo i na trzech obrońców z tyłu (a więc systemem, z którym przeciętni piłkarze sobie nie radzą) - to jest fakt. Pomimo to (i pomimo trzech bramek!) Drzazga wielokrotnie dał się złapać na głupim spalonym, raz czy dwa w dobrej sytuacji nie trafił też w bramkę.

Drzazga dotychczas dostał kilka szans, za każdym razem kończyło się ławką, a później wypożyczeniem. Nie chodzi o to, że wcześniej nie odpalał, a teraz odpali, bo chyba nie ma w sobie tyle talentu, aby eksplodować na miarę drugich Piątków i Lewandowskich. Nie jest on, jak ktoś zauważył, atletą; a i technicznie nie będzie też, jak zauważył ktoś inny, drugim Messim. Wszystko wskazuje na to, że nie będzie nawet drugim Boguskim czy Brożkiem, chociaż przy ciężkiej pracy, mam nadzieję, nawiąże do ich gry i osiągnięć. Trzymam za niego kciuki.

W drugiej połowie Wiśle wychodziło wszystko (a może raczej: wchodziło - Miśkiewicz swoje zrobił). Uważam jednak, że ten radosny futbol na tak przykrył wiele mankamentów i mieliśmy po prostu szczęście. Bardzo dużo było w tym meczu błędów indywidualnych i nieodpowiedzialnej gry (przodował w tym Burliga, ale i Basha zaliczł wiele strat). Z kim innym, albo nawet z Koroną grającą innym systemem, skończyłoby się to pewnie laniem. Ten tekst na Weszło pisał ktoś, kto chyba widział tylko skrót meczu. Pomimo to, jest progres. Wreszcie udało się jakoś zagospodarować na boisku potencjał Błaszczykowskiego.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
Odpowiedz cytując