Wyświetl pojedynczy post
serek.c2
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20347
Stary 08.03.2019, 15:53
Karherop napisał(a):Wyświetl post
@serek.c2
Wniosek powstał stąd, że z lektury ostatnich 15 stron wynika że temat braku flag i dopingu jest tematem numeru 1 od którego zależy praktycznie wszystko.
Pisałeś że chciałbyś normalnego "ruchu kibicowskiego' i zapewne go dostaniesz. Tylko przestańmy myśleć krótkowzrocznie o tym co będzie na kolejnym meczu, ale o tym gdzie będzie Wisła za rok. Bo sytuacja zalatuje mi już kultowym "Nicea albo śmierć".
Wg mnie krótkowzroczne są jakieś wojny między klubem a ruchem kibicowskim, bo bez pieniędzy, to w dłuższej perspektywie na stadionie zostaną Ci co są tam od lat, a nie nowy target.

Karherop napisał(a):Wyświetl post
Tak, 4 mln to były pożyczki. Jednak jak sam Królewski powiedział obarczone dużym ryzykiem, więc z tym że go nie ma się nie zgodzę.
Z czym to ryzyko związane? Mówił Królewski? Bo wg mnie pożyczka, którą udzielono klubowi nie jest ryzykowna.

Karherop napisał(a):Wyświetl post
A do którego modelu funkcjonowania nie trzeba pieniędzy dokładać? Chyba tylko rodzinnym Sarapaty
Czepianie się akurat modelu 'angielskiego' nie ma najmniejszego sensu. Przy tym poziomie długów to nawet kreatywna księgowość nie pomoże bez dokładania kasy...

Ten poziom sportowy, o którym piszesz utrzymuje sie od +/- 7 lat . A mamy 3 frekwencję w lidze i wiele blamaży sportowych na koncie, po którym i tak mamy ogromną rzeszę oddanych fanów. Nie wiem według jakich kryteriów przyjąłeś że "UW" zawsze będą przychodzić na stadion a pikniki już nie? Sam należę do pikników z D i jakoś wyniki sportowe mnie nie odstraszają.
Póki co to w tej rundzie raczej właśnie "pikniki' pokazały ( i nie tylko frekwencją, ale tym jak kupowano akcję, koszulki linia życia) że robią to "bezinteresowanie'. I na pewno nie stawiają warunków klubowi jak to ostatnio miało miejsce od innych grup.

Wniosek że do tego czasu nie upadniemy wynika z prostej matematyki. Czerwiec to miesiąc wypłat z nc+ (wiadomo że mniejszych ale coś skapnie), lipiec to kolejny miesiac sprzedaży karnetów. Problem zacznie się między wrześniem-grudniem, gdzie wpływy są stosunkowo małe.
Ja się nie czepiam modelu angielskiego, twierdzę po prostu, że nie ma u nas racji bytu. Poziom sportowy właśnie w tej rundzie poleciał na łeb na szyję... i nie zanosi się, żeby to był koniec pikowania w dół. Frekwencja o której piszesz to właśnie Ci najwierniejsi. Ja nie piszę o takich jak Ty "piknikach" (sam jestem z D). Piszę o zupełnie nowym kibicu, takim którego tu do tej pory nie było, albo był od święta. Jak go tu chcesz utrzymać? Jego nie interesuje klub, jego historia - jego interesuje rozrywka na wysokim poziomie. Przyjdzie tu z ciekawości, ale nie zostanie.

Uważasz, że tylko pikniki pokazały, że robią coś bezinteresownie? Kompletnie się z Tobą nie zgadzam. Piszesz, jakby nikt o np. moich poglądach nie kupował koszulek, karnetów, nie wpłacał kasy na przeróżne akcje. Nie masz żadnych danych, żeby twierdzić, że "piknik" pomógł bardziej.

Co do tego braku możliwości upadku - nie wiem co mógłbym jeszcze napisać, by Cię w tym temacie uświadomić. To nie jest moje zdanie, tylko zdanie osoby, która teraz klubem zarządza. Nie przekazuję plotek, tylko to, co sam usłyszałem bezpośrednio od tej osoby.
Odpowiedz cytując