rafkur napisał(a):

|
Wiesz, tu nie chodzi o binarne bojówki jak to określasz. Tu chodzi o to, że jednak większość rzyga już rekinami, chorzowskimi bezrobotnymi i dorabianiem ideologii do czegoś tak prostego jak zwykły pierd... mecz ulubionej drużyny.Tak - w Serbii czy innej Bułgarii ( nie wspominając o byłym ZSRR) jeszcze się w to bawią - może dlatego, że gówniane 400 euro na rękę jest ich szczytem marzeń? Oczywiście można zaklinać rzeczywistość i tkwić w latach 80 czy 90 ale wierz mi, może nie jesteśmy najbogatszym krajem świata ale jednak nie aż tak biednym i zacofanym żeby ogromna większość ludzi jarała się czyś co było fajne 20 lat temu. Tak, kiedyś też się tym podniecałem ale teraz mam 43 lata i widzę jakie to było żałosne. Współcześni 20 latkowie jeżeli nie są z nizin społecznych mają to w dupie.
|
Ale bzdury gadasz. Swietne grupy ultras sa w Niemczech, Holandi, Belgi, Francji czy Wloszech...i minimalna place maja na poziomie 1200 euro lub wyzszym . Co oczywiscie jest bez znaczenia i tyllko tak wspominam w nawiazniu do tych twoich 400 euro.
I tak, ludzie sie tym tam bardzo jaraja a sa o wiele bardziej bogatszymi krajami od nas. Maja rowniez zgody, dasz wiere ? Tak jak bydlo z Polski...
Jesli chcesz sie wypowiadac w takim temacie to chociaz wykaz troche checi i uzyj wujka google.