dzollo napisał(a):

Moim zdaniem po sytuacji jaka nas spotkała i to, że przez organizacje WSH oraz przez mniej lub bardziej związanych z W/W organizacja jej poplecznikow klub prawie przestał istnieć, popieranie lub nawet próby popierania WSH lub czegokolwiek i kogokolwiek co może lub nawet mogłoby być związane z tym środowiskiem powinno być karane dożywotnim Banem na forum, a samo WSH traktowane jak faszyzm... wyplenic, zaorac i nie dopuścić do ponownego odrodzenia.
A obrażanie lub próby przesmiewcze z człowieka który miej lub bardziej (do oceny własnej) przyczynił się, że wczoraj mogłem dalej emocjonowac się pięknym zjawiskiem które nazywa się Wisła Kraków, jest równe obrzydliwe co być fanem pasów.
|
Wiatr ucichł i fale ustały. Mimo to, Chłopiec nie upłynął daleko. Zmęczył się i musiał zawrócić do brzegu. Położył się na piasku ciężko dysząc. Po chwili usnął i śnił, że przemierza Ocean i dociera do miejsca w którym styka się on z niebem. Kiedy się przebudził, popatrzył tęsknym okiem w dal i wrócił wzdłuż Rzeki do Drzewa.
Zastał tam Rekina, który stał na tylnych pletwach , przednie opierając o pień. Rekin uporczywie patrzył na Ptaka, który wiercił się niespokojnie w gnieździe.
- Dlaczego jesteś smutny? zapytał Rekin z troską w głosie, kiedy spostrzegł Chłopca.
- Chciałbym przepłynąć Ocean i zobaczyć na własne oczy miejsce, gdzie styka się on z niebem - odparł Chłopiec. - Ale nie wiem, jak tego dokonać - dodał ze smutkiem.