Wyświetl pojedynczy post
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20063
Stary 04.03.2019, 17:00
dzollo napisał(a):Wyświetl post
Moim zdaniem po sytuacji jaka nas spotkała i to, że przez organizacje WSH oraz przez mniej lub bardziej związanych z W/W organizacja jej poplecznikow klub prawie przestał istnieć, popieranie lub nawet próby popierania WSH lub czegokolwiek i kogokolwiek co może lub nawet mogłoby być związane z tym środowiskiem powinno być karane dożywotnim Banem na forum, a samo WSH traktowane jak faszyzm... wyplenic, zaorac i nie dopuścić do ponownego odrodzenia.
A obrażanie lub próby przesmiewcze z człowieka który miej lub bardziej (do oceny własnej) przyczynił się, że wczoraj mogłem dalej emocjonowac się pięknym zjawiskiem które nazywa się Wisła Kraków, jest równe obrzydliwe co być fanem pasów.
Wiatr ucichł i fale ustały. Mimo to, Chłopiec nie upłynął daleko. Zmęczył się i musiał zawrócić do brzegu. Położył się na piasku ciężko dysząc. Po chwili usnął i śnił, że przemierza Ocean i dociera do miejsca w którym styka się on z niebem. Kiedy się przebudził, popatrzył tęsknym okiem w dal i wrócił wzdłuż Rzeki do Drzewa.

Zastał tam Rekina, który stał na tylnych pletwach , przednie opierając o pień. Rekin uporczywie patrzył na Ptaka, który wiercił się niespokojnie w gnieździe.

- Dlaczego jesteś smutny? zapytał Rekin z troską w głosie, kiedy spostrzegł Chłopca.

- Chciałbym przepłynąć Ocean i zobaczyć na własne oczy miejsce, gdzie styka się on z niebem - odparł Chłopiec. - Ale nie wiem, jak tego dokonać - dodał ze smutkiem.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 04.03.2019 o godz. 17:08.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując