Dariook napisał(a):

Oczywiscie. Nic nie broni zgnilego ukladu.
Jednak bym byl daleki od pakowania wszystkich do jednego worka o nazwie "bandyci WSH" . Grupa ta nie rozwinela sie na trybunach a glownie osiedlach i ulicy, pod szyldem klubowym wiec o zarzucane mozliwych zapedow UW w tej materi byl bym spokojny. Kompletnie inna dziedzina i sposob odbierania Wisly 
|
No tak, ja to do tej pory rozumiałem to w podobny sposób. Ale powiedz mi w takim razie - kończąc już ta rozmowę między nami, bo rodzą się poboczne wątki innych osób - dlaczego tak trudno pójść im na kompromis z tym logiem rekina, skoro większość interpretuje, go jak symbol samobójczego ataku na Wisłę i jej wartości?
Teraz w czasie, gdy każdy, kto chce postawić ten klub na nogi musi się czegoś wyrzekać (jedni czasu, inni pieniędzy), rozpoczyna kampanie grupa, która mówi: albo rekin na flagach +inne flagi, albo koniec z dopingiem. Pomijam już fakt, że wycinają taki numer nie przed meczem z Niecieczą, a zydami....o co oni walczą? O Białą Gwiazdę, która jest dobrem wspólnym - historycznym - krakowskim - polskim czy o instytucję rekina, który ciągle przewija się w kontekście - jak to ująłeś - poprzedniego, zepsutego układu...
Pisałeś, że w WSH ani w UW nie jesteś, więc zakładam, że nie masz odpowiedzi na to pytanie, lub nie jesteś jego adresatem...ale może się mylę i jakoś mi to rozjaśnisz...
Tyle ode mnie na dziś
