Ogryzek napisał(a):

|
Problem to był u nas kiedy nie mieliśmy właściciela który pilnowałby spraw klubu i był wstanie wypracować kompromis z kibicami. A jak to mówią na pochyłe drzewo to i koza wskoczy.
|
No i wyjaśnione. To wszystko to sprawka Cupiała, bo zostawił klub rowerzyście, który wchodził na drzewa. Drzewo się ugięło, koza wskoczyła, a za nią rekiny i bum, katastrofa gotowa.
Dzwońcie do prokuratury, Misiek niewinny - dobrze że Ogryzek wszystko nam wyjaśnił
