MaLk napisał(a):

Aha. Ale zauważyłeś, że Tir pisał o "chętnych na klub" a nie o pożyczkach?
Przecież gołym okiem widać, że głównym "wkładem" obecnych rządzących nie są pieniądze, tylko know-how z zakresu zarządzania, finansów i restrukturyzacji, wizerunek, znajomości... oraz ogrom harówki. Pożyczki prywatne jako takie były udzielane Wiśle szerokim strumieniem już od 2017 r., co widać w sprawozdaniach (nie wspominając już o mitycznej ofercie od Vanny & Hartlinga), co nie rozwiązało żadnego z problemów - do momentu, w którym ktoś ogarnięty nie zabrał się za zarządzanie. A na własne barki ciężaru klubu jako takiego nie wzięli Kwiecień czy Włodarski. Więc, jeśli jesteś poinformowany, to podziel się informacją czy był ktoś inny, kto był "chętny na klub", a nie na doraźną pożyczkę w nie wiadomo jakiej wysokości? Ktoś wiarygodny, poważniejszy od Vanny i Hatlinga?
|
Czyli rozumiem, że obecnie pożyczający pieniądze, to są osoby "chętne na klub", a osoba o której wspomniałem, już się do "chętnych na klub" nie zalicza?

Tak, była to wiarygodna osoba.
Co do reszty - nie musisz mi tego uświadamiać, ja się z tym przecież nie spieram.