|
Według mnie zagraliśmy całkiem niezły mecz, lepszy od dwóch poprzednich. Jest nadzieja na przyszłość. Nie, raczej nie na top 8 bo kiepski terminarz mamy i zbyt wiele miejsc gdzie możemy punkty tracić, ale szansa na jeszcze lepszą grę i ciułanie punktów koniecznych do spokojnego utrzymania się. Taki jest przecież cel na ten sezon.
A krytykom Błaszczykowskiego (jaki on słaby ...) polecam popatrzeć na statystyki. One nie kłamią.
Kuba miał trzeci najlepszy InStat Index w Wiśle. Zdecydowanie najlepszy był Pietrzak, minimalnie lepszy od Kuby był Basha.
Kuba miał najwięcej wygranych pojedynków u nas (13 na 15 miał wygranych czyli 87%)/ W tym elemencie był najlepszy na boisku. Dla porównania F. Paixao wygrał tylko 9 z 23 pojedynków.
Kuba (podobnie jak Basha) zrobił 3 zwody i wszystkie były udane. Więcej udanych zwodów miał tylko Wojtkowski (4 udane z 5 wykonanych). Dla porównania w Lechii najlepszy był Michalak - wyszły mu 3 z 5 zwodów.
Kuba miał najwięcej odbiorów spośród wszystkich piłkarzy (4 odbiory i wszystkie udane).
Kuba był trzeci w Wiśle jeśli chodzi o nabycie piłki (lepsi byli tylko Basha i Wasyl.
Z drugiej strony Kuba miał też bardzo dużo strat piłki - 11 (więcej u nas miał tylko Wojtkowski), i najmniej celnych podań w zespole tylko 69%/
Motorycznie też było nieźle: Kuba przebiegł 10,85 km (czwarty wynik w zespole), Jeśli chodzi o maksymalną prędkość - szybsi byli tylko Plewka i Sadlok. Kuba miał drugą w zespole liczbę szybkich sprintów - 13 (najlepszy Kolar miał ich 16.
Jeżeli to są statystki słanego piłkarza bez formy to gratuluję znawcom.
|