For_FuN_ napisał(a):

Najśmieszniejsze są komentarze "ekspertów", którzy tej ligi nie oglądają i którzy np. mówią że Lechia nie zagrała wczoraj słabo/bardzo słabo... Ja oglądałem z 80% spotkań tego zespołu i tak prezentują futbol wyrachowany, ale wczoraj to był istny dramat i niebywała okazja żeby jakieś punkty stamtąd wywieźć.
Dodatkowo frustraci nie pozwalają rzeczowo ocenić piłkarzy, bo ktoś np. pożyczył klubowi 1.3 mln zł... co to ma wspólnego z boiskiem? Ręce opadają.
|
Taki dramat zagrali że nie mogliśmy się zbliżyć do pola karnego, a na luzie mieli kilka setek (poza golem, który był spokojnie do wybronienia przez Lisa). Jak grają z lepszym przeciwnikiem to się bardziej spinają, wczoraj grali na wyjebce w ofensywie, byle gola nie stracić i nawet nie pisnęliśmy.
Proponuję zejść na ziemię, nie mieliśmy ich czym postraszyć. Nie wiem na czym polegała ta szansa na wywiezienie punktów, na fartownym 0:0? Czy może Drzazga miał zrobić Tsubasę i załadować z 20 metrów w okienko (próbował, nie trafił w bramkę). Jako ekspert od Lechii oświeć mnie jakie to okazja przed nami stała, gdzie była ta słabość którą mogliśmy wykorzystać z taką grą i kadrą w takiej formie? Bo ja widziałem słabą drużynę która robila co mogła i drużynę świetnie ułożoną taktycznie która kontrolowała mecz grając tak, żeby się nie zmęczyć, nie wykartkować i kontuzji nie złapać.
Myślę że obraz bardzo zaburza to, że spodziewaliśmy się pogromu po 5-2 u nas, a Lechia miała inny plan na mecz. Pod koniec nawet rzut wolny na naszej połowie grali do tyłu, bo po co ryzykować kontrę? Niemal całkowita kontrola nad meczem. Zawsze 4-5 zawodników za linią piłki, Wojtkowski i Drzaga odcinani od piłek i możliwości podań...
Był jeden moment kiedy trochę się spocili, kiedy Wojtkowski indywidualną akcją wywalczył rzut wolny pod ich polem karnym. Było tylko pytanie, kto go wykona: Kort czy Imaz, bo Ondrasek już czekał... A sorry, to nie ten skład, w sumie wuj z tego wyszedł.
No ale jesteś ekspertem, pokaż te mankamenty w grze Lechii. Ja się zgodzę że grali brzydko, mecz był taki sobie ale gdzie było ich miękkie podbrzusze, co mieliśmy wykorzystać?