|
Czasami tych tematów meczowych czytać się nie da. Graliśmy na wyjeździe z liderem ekstraklasy, który w 23 meczach stracił raptem 18 goli. I dziwicie się, że sytuacji było mało? Grając totalnie niezgraną formacją ofensywną, której siłę stanowi Kolar, Drzazga, czy Wojtkowski. Z całym szacunkiem do nich, ale zastanówcie się, czemu nigdy nie mieli wcześniej miejsca w składzie. Przecież gdyby zdrowi byli Boguski i Brożek to 100% graliby w dzisiejszym meczu.
Czytam, że nie ma postępu, że Górnik jest lepszy od Lechii (?). Czy wy oglądacie jakieś mecze oprócz Wisły i generalnie interesujecie się futbolem? Przecież w meczu z Górnikiem graliśmy na stojąco, środek pola praktycznie nie istniał, a odległości między formacjami były ogromne. Stąd "wrażenie", że Górnik zagrał fenomenalnie, a Lechia słabo. Nie. To my zagraliśmy zdecydowanie bardziej kompaktowo i biegaliśmy więcej. Lechia właśnie w ten sposób wygrywa mecze ( i nie bez przypadku) - szybkie ataki, poza tym świetna, jak na warunki esktraklasy, gra defensywna całego zespołu.
PS Niech podsumowaniem naszej sytuacji kadrowej będzie obrazek pierwszej zmiany - przy wyniku 0-1 pierwszy na boisko wchodzi słaby środkowy obrońca Klemenz. I jest on najbardziej doświadczonym zawodnikiem na ławce.
|