|
Budowa druzyny na nowy sezon to zupelnie inna historia i zalezna jest przede wszystkim od efektow rozmow z potencjalnymi inwestorami.
Probujac postawic sie w roli inwestora to ja bym nie chcial zeby klub teraz kontraktowal kogokolwiek kogo pozniej musialbym utrzymywac przez x lat, bo byc moze ja mam wieksze ambicje i mozliwosci finansowe i dokonam powazniejszych wzmocnien niz zawodnik, ktorego teraz by podpisano.
Takie gdybanie. Ale jesli beda podpisywane teraz kontrakty z realizacja po 30 czerwca to znaczy, ze inwestora nie bedzie, a przynajmniej nie takiego, ktory wpakuje tutaj jakies wielkie pieniadze.
Moja osobista opinia jest taka, ze ten tercet, ktory uratowal Wisle i sposob jego zarzadzania klubem + sztab szkoleniowy, ktory wyciska z zawodnikow wiecej niz sie mozna bylo spodziewac to jest najlepsza droga dla Wisly. Bo to oznacza, ze klub bedzie funkcjonowal rynkowo, profesjonalnie, bedzie szkolic i takim zawodnikom jak Plewka dawal szanse i wlasnie ze sprzedazy takich zawodnikow jak Plewka (moze juz latem jak kilka razy powtorzy taki mecz jak ze Slaskiem) pozwoli splacac dlugi (polowa wartosci transferu) i inwestowac w druzyne. Nasz scouting mimo, ze mocno ograniczone i raczej ubogi to potrafi wylowic ciekawych zawodnikow, na ktorych daloby sie zarabiac gdyby nie saraszmata i zlocisz (Kostal, Arsenic, wczesniej zarobila Wisla na Brleku).
|