|
Słabo, słabo, słabo... Ale ekstra że 3 punkty, jestesmy coraz bliżej utrzymania i to cieszy. Ciągle tli się nadzieja ze zagramy w top 8, ale tak patrzę na te miejsca od 4-10, to wypadamy zdecydowanie najgorzej i nie widzę tego żeby aż dwie drużyny z tej grupy były za nami, ale to nie najważniejsze. Grunt to znowu wygrać z parchami.
Co do meczu to dalej ciężko się to ogląda.
Obrona solidnie, fajnie że na 0 ale rozgrywanie i gra ofensywna bocznych obrońców pozostawia wiele do życzenia. W tej materii ciut lepiej Pietrzak.
Środek pomocy znowu blado. Tym razem lepiej zagrał Patryk, chociaż znowu nie obyło się bez strat po holowaniu piłki. Ciągle widać u Patryka że wydaje mu się że będzie miał tyle czasu ile w juniorach, że zdąży się rozejrzeć i poprawić piłkę kilka razy. A tu jednak trzeba grać trochę szybciej. Natomiast w porównaniu do poprzednich występów, było lepiej.
Basha dzisiaj kiepsko jeśli chodzi o wyprowadzenie piłki, kilka niebezpiecznych strat, gdzie jedna mogła się skończyć golem, na szczęście Robak spudlowal. Jednakże ciągle bardzo dobrze lata dziury w środku, wie gdzie ma się ustawić w destrukcji i nie ma mowy żeby usiadł na ławce przy tym czym dysponujemy.
Skrzydła. Hmmm modlilem się żeby Kuba się nie spalił przy tym karnym i na szczęście się udało. Ale poza tym, widać że mu bardzo zależy jednakże nie wychodzi. Przed golem bardzo słabo, każdy drybming strata, kiedy zrozumiał że nic z tego to próbował podawać, ale wprost do graczy Śląska. Po golu było lepiej, mniej tracił ale też grał bardziej na alibi.
Piszecie że Sławek dobrze? Hmm.. Zapamietalem jego jedna akcje z pierwszej połowy gdzie na obieg wziął fajnie frajera ale potem przerzucil całe pole karne. Poza tym chyba nie widoczny, chociaż będąc na meczu nie oglądam tak wnikliwie co się dzieje na murawie więc może coś pominąłem. Bałem się tylko żeby zaraz cymbał nie wylapal drugiej żółtej, a granica była już bardzo blisko. Dobrze ze Stolar ogarnął.
Dla mnie największym plusem Drzazga. Chociaż to też nie jest tak że zagrał jakiś super mecz. Po prostu jak na moje oczekiwania wobec niego dzisiaj znacznie je przekroczył.
Kolar, niewidoczny, ale też nie jest łatwo grać na szpicy, kiedy cała drużyna gra przeciętnie.
Generalnie to ciągle nie wygląda zbyt kolorowo ale też nie ma co się łudzić że z taką kadra będzie dużo lepiej. Grunt to żeby właśnie w takich meczach udało się wyszarpywac 3pkt.
Za tydzień Lechia. Lubię takie mecze. Porażka wkalkulowana a może się uda coś wyrwać i będzie bajka.
AAa jeszcze Lis. Dobre zawody. Raz zagrał trochę nieodpowiedzialne do Bashy i brakło niewiele do katastrofy ale poza tym nieźle. Chociaż nie miał jakoś dużo pracy.
|