Wyświetl pojedynczy post
mr_kwolf
Senior Member
 
 
Od: 04.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13958
Stary 16.02.2019, 19:27
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
Aha, to chciał 4 letnią umowę (nie wiem po co. Nie można co roku podpisywać nowej?), gwarancje, ze w klubie zakończy karierę (nie wiem o co tu chodzi, pierwszy raz o takim czymś słyszę i nie wiem po co mu takie coś. Przecież to naturalnie wynika z tego jak się ułoży sytuacja klubu i zawodnika na "stare lata"). I tego nie dostał więc był zmuszony biedak odejsć. I odszedł do Legii bo złe WSh go zmusiło do transferu. Kazali mu wypierdalać do Legii. No i biedak kurde nie podpisał umowy bo nie dostał 4 lat + gwarancji swojej ale już podpisał niekorzystną umowę gdzie miał nie mówić o niuansach transferu do Legii. Kurde no patrz, tu nie dostał dobrej umowy i nie chciał gówna podpisywać a w Legii podpisał gówno (zakaz wypowiadania się o transferze).

Coś nielogiczna sytuacja. A jedyne co by mógł zrobić zarząd źle to jakieś groźby czy przemoc fizyczna, że ma podpisać kontrakt z Legią. Innego wytłumaczenia nie ma na takie frajerstwo. I wątpię że jednak takie coś miało miejsce w klubie. Dlatego żal tego człowieka.
Teraz takie judasze jak on mają dobry czas bo moga swoje grzechy zwalić na WSH. Nie bronię rekinów ale nie popadam w paranoję, że dosłownie wszystko, wszystko, wszystko to jest ich sprawka...
Idiota wiedział, że jak pójdzie do Legii to straci szacunek to po co teraz głupa pali. Z WSH to może pionę zbijać bo jest w tej samej linii, ludzi bez honoru i tyle w temacie.
Czyli Junco też nie dostał po ryju, tak? Wymysł dziennikarzy, tak?

Sytuacja wydaje się absurdalna, ale tak samo wydawało się absurdalne zmuszenie Veleza do nagrania łzawego pożeganania, a później straszenie go sądem. To jednak okazało się prawdą. Wspomniany tutaj Junco też został (poprzez posłusznych dziennikarzy) oskarżony o przekręty przy transferach.

Feio, Stupka, Carlitos, Llonch, Carillo ze sztabem i wielu innych. Wszyscy odeszli od nas w dziwnych (czasami mniej, czasami bardziej) okolicznościach i zaraz pojawiały się artykuły w prasie, które wybielały zarząd, a oczerniały tamte osoby.

Nie twierdzę, ze Mączyński nie jest po prostu mąkącwksem. Po prostu nie wykluczam opcji, że jest w tym odejściu drugie dno.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
Odpowiedz cytując