Jaroo1 napisał(a):

Tak, na siłę mu kazali iść do Legii a on biedny się posłuchał. Bidulek niezaradny życiowo ale wchodzić w dupę Legii ładnie potrafi i ładnie umie głupa palić. Ten człowiek to śmieć i nie ma co teraz wszystkiego co złe i dziwne zrzucać na "pewne osoby". Zaraz wyjdzie, że za wszystko jest winne WSH na spółkę z Tuskiem.
A co znaczy to zdanie w ogóle?
Jakim umożliwieniem zakończenia kariery przy R22? Nie rozumiem tego. By grał dobrze a nawet średnio to by sobie dociągnąl w tej Wiśle ile chce (jak Brozio czy Boguski). Co on chciał aby w tym kontrakcie było napisane? I odszedł bo na 4 lata umowy nie dostał? Ojej, straszne w ..... Pewnie dawali na 3 lata i 11 miesięcy i kurde tego jednego miesiaca mu pożałowali i wyjebał do Legii. Żalosny czlowiek.
|
Naprawdę szacunek, że po tym wszystkim co wyszło w ciągu ostatnich 2-3 miesięcy dalej jesteś w stanie ze 100% pewnością stwierdzić, że nie było tutaj żadnej ingerencji "decyzyjnych". Naprawdę szacunek.
No i ta klauzula (o ile faktycznie była) to tak sobie dla jaj wpisana. Całkiem normalna procedura.
I z tym włażeniem w dupę to bez przesady. Mylisz chyba wywiady z Carlitosem.