|
Proponuję trzymać się tego, że to był lepszy mecz w wykonaniu Wisły niż niejeden z jesieni w nieporównywalnie lepszym składzie.
Poprzeczka Drzazgi, setka Kolara, ta główka, którą Chudy wyjął sam nie wiem jak... działo się więcej niż w wygranym meczu ze Śląskiem 1:0... Przyjdzie za te 2-3 mecze świeżość, zaczną znów szybciej reagować - BO TO był jedyny problem tego meczu, nasze reakcje były tak 2-3x wolniejsze niż rywala, i będzie dobrze.
|