pan_premier napisał(a):

c
Musimy wziąć pod uwagę nie tyle gdzie byliśmy miesiąc temu jako klub ale gdzie byli piłkarze mentalnie, ciągle napięcie i wahania miesiącami z grudniową kulminacją to nie jest coś co będzie wychodzić nam na plus.
Jesienią dawało to mobilizację, ale teraz już tak być nie musi. start ligi późniejszy o 2-3 tygodnie dałby nam wiele i piłkarsko i mentalnie, ale nawet jak ruszymy do gryza miesiąc to nic wielkiego się nie stanie.
|
i to jest chyba klucz,ciezko o wiekszy burdel niz u nas w grudniu/styczniu ,niewiem czy jakis klub przez cos takego przechodzil
przeciez ci pikarze miesiac temu nawet nie wiedzieli czy beda grać w Wisle czy nie,i to nie jeden dwa tylko cały zespoł
dlatego myśmy juz najtrudniejszy mecz wygrali Wisla przetrwała ,potrzeba było cudu i taki sie stał
teraz na spokojnie ,zgrywać to co jest+ktos na napastnika , postarać sie zwyciezac u siebie na wyjazdach jakies remisy ,ten zespoł ma potencjał i nawet jak nie zagramy w grupie mistrzowskiej to spokojnie ,nic sie nie stanie .