sandomingo napisał(a):

Z jednej strony - w kontekście walki o utrzymanie - mamy jeszcze pewien komfort punktowy i faktycznie, można jeszcze nie robić ciśnienia.
Z drugiej strony - jeżeli nie ze Śląskiem u siebie to z kim mamy robić punkty? Wiem, wiem - logika ekstraklapy...
Ale dla morale tej drużyny to byłoby bardzo ważne.
Jeżeli każdy z naszych piłkarzy pokaże formę o 20% lepszą niż wczoraj, co jak najbardziej jest możliwe, Stolar przemyśli trochę ustawienie to pomimo wszystko mamy szansę zapunktować w poniedziałek.
|
Trochę wyżej kolega pytał "jak nie z Górnikiem to z kim?". Zgrają się, przyjdzie forma to będą punktować. Fajnie byłoby puknąć Śląsk, zwłaszcza z Mączyńskim w składzie, ale jak się nie uda to nie znaczy że spadniemy. Punkty z poprzedniej rundy dają nam teraz tak potrzebny czas, a nakręcanie się kibiców da im tylko frustrację, bo "nie o taką Wisłę walczyłem".
Sam liczę na to że pukniemy Śląsk, ale nie oszukujmy się - w obecnej formie to my nie jesteśmy jakimś zdecydowanym faworytem w tym meczu.
Zresztą, nie czarujmy się, to jest Ekstraklasa. Gdyby Matras nie miał dobrego dnia to moglibyśmy ten mecz nawet wygrać, nic nie grając, jak ze Śląskiem na wyjeździe w poprzedniej rundzie. Przypadek też gra dużą rolę. Jak szybko strzelimy Śląskowi gola to będzie zupełnie inny mecz.