Serce krwawi + mega rozczarowanie.
Jestem kresko rozgoryczony nie tym, że mamy dużo słabszą kadrę, bez: Ondraska, Imaza, Korta, Arsenica, Kostala czy Bartkowskiego a TYM ZE NIE BYŁO WALKI, JEŻDZENIA NA DUPIE, AGRESJI I MEGA ZAANGAŻOWANIA jak to było 2 miechy temu ! Tym samym postawa Kuby mnie również rozczarowała - nie tym, że nie udało mu się myknąć 3 kołków, a tym, że stracił piłke i raz truchtał zamiast biec i oddać serce w pełni - być może za dużo myśli o sprawach pozaboiskowych - mam nadzieję, że to incydent.
Mecz bardzo przypominał mi ten w Legnicy (oklep 2

czy w Gliwicach.
Obawiałem się przed meczem środka pola i niestety wszystko się potwierdziło Basha-Plewka-Drzazga to masakracja większa chyba niż środek Cywka Mitrovic Perez...
Najsłabsi:
Drzazga wiadomo
Palcic- na początku 1 połowy masa akcji jego stroną, nie wiem gdzie był, ale go nie było, wszystko przechodziło.
Peszko - zagrał dokładnie to czego się spodziewałem, mega padakę taką jak grywał w Lechii czy w kilku ostatnich minutach w reprze - tego dokłądnie po nim się spodziewałem, mam nadzieję, że jakoś uda mu się wrócić do formy.. Tylko której formy? Tej z Niemiec czy tej z Amiki?
Rozumiem straty Plewki na środku.. jestem w stanie to zrozumieć, ale nie mogę przełknąć braku jeżdzenia na dupach - tego najbardziej brakowało :/
Koniecznie musimy wzmocnić środek.
Kostal vs Peszko to porównanie w stylu Frederiksen vs Sadlok czy Melikson vs Garguła :] i wiele innych