|
@Manhunt: bardzo rozsądny głos.
Ja się tylko z jednym nie mogę zgodzić:
"To, że flaga/transparent znikną z trybuny to nic nie znaczy"
Każdy taki przypadek zostanie na 100% rozdmuchany przez "dziennikarzy" do granic absurdu. Da też do myślenia zwykłym "piknikom" (sam jestem w tej grupie), którzy dokładają się do ratowania klubu w nadziei odcięcia od niej gangusów. W moim odczuciu to akurat ma DUŻE znaczenie wizerunkowe w kontekście ostatnich miesięcy.
Co do "niewpuszczania" prewencyjnego: nie, absolutnie nie o to chodzi. Ale jak już ktoś coś nawywija (np pobicie innego kibica na stadionie, niszczenie mienia) to powinien w trybie natychmiastowym ponieść konsekwencje (pokrycie strat, kara, zakaz czasowy wstępu itp).
Jeśli jakaś grupa nie może się obyć bez rac (rozumiem; nie popieram) to IMHO niech pokrywa straty z tym związane (kary) i po problemie. Jeśli uważają, że race nie stanowią żądnego zagrożenia (być może tak jest) to co za problem wziąć odpowiedzialność za ew. obrażenia przypadkowych kibiców? Prawo tego z jakiegoś względu zabrania - może trzeba pracować nad jego zmianą (jest rok wyborczy) jeśli są jakieś agrumenty?
Rozumiem, że co do tego, że organizacja spod znaku rekina jest skompromitowana jako całość i tego się nie da odbudować się zgadzasz?
Ja wiem, że ZDECYDOWANA WIĘKSZOŚĆ z WSH/TS/SKWK nic z tego nie miała, ale zakładam, że dla dobra Wisły są w stanie zrezygnować z afiszowania się na trybunach.
Jeśli chcą sobie działać W RAMACH PRAWA poza klubem/stadionem to absolutnie nikt nie ma prawa im tego zabraniać!
|