Wyświetl pojedynczy post
Tantal
Senior Member
 
Od: 09.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19783
Stary 09.02.2019, 10:20
Manhunt, tym razem bez ironii dzięki za post w którym jest sens. Nie żebym się zgadzał ze wszystkim ale przynajmniej próbujesz normalnie podejść do rozmowy.

Oczywiście, że nie wiem o wielu rzeczach. Nie aspiruję, nie po drodze mi, nigdy mi to środowisko nie imponowało. Nie mam ani warunków fizycznych ani jakiegoś pociągu do huliganki.

"Pokaż mi wyrok". No cóż. Jeśli chodzi o działanie na szkodę klubu, to jeszcze za wcześnie - prokuratura wjechała dopiero półtora miesiąca temu. Natomiast o tym, czym zajmowała się czołówka "ekipy" wszyscy wiedzą doskonale. Miśki, Zielaki i inne Koczkodany nie brylowali na Kole Gospodyń Wiejskich w Pcimiu, tylko w WSH. Skoro nie ma wyroków, to czemu znaczna część jest "po drugiej stronie muru", jak ktoś pisał? Bo raczej nie za wjazdy na osiedla i race na stadionach. To są wyroki czy ich nie ma?

W tym sensie nieistotne jest, czy Marzenka z DD zrobiła sobie prywatny folwark w klubie, czy przynosiła w swoich świńskich kopytkach hajs swoim mocodawcom. Swoją drogą, co uważasz za bardziej prawdopodobne? Tak szczerze? Że zniszczyła sobie nazwisko, firmę i karierę w zawodzie, bo była AŻ TAK głupia? Czy raczej, bo ktoś ją do tego, ehm, zachęcał? Wkręcił w sytuację bez wyjścia i nią też, jak całym klubem, wytarł sobie, ehm, płetwę?

"W każdej ekipie, w każdym klubie rządzi pieniądz". Absolutna racja. I właśnie dlatego należy jedno od drugiego odseparować. Dobrze chociaż, że przyznajesz, że służby mają prawo to zrobić. I cieszy mnie, że zauważasz, że zanurkowanie w najgłębszą patologię odbiło się również ze szkodą dla życia na trybunach i na mieście. Stare czasy pewnie nie wrócą, ale czemu nie miałoby być choć trochę bardziej podobne?

W sumie wystarczy, że ktoś zrozumie, że wiązanie "działalności zorganizowanej" tak ściśle z ruchem kibicowskim jest niepotrzebnym pakowaniem się na świecznik. Jeśli wejdzie nowe prawo i regulaminy i służby zaczną naprawdę za mordę brać, to może do tego dojść. I tylko o to mi chodzi. Nikt nikomu na stadion nie zabrania chodzić, na pewno nie ja (cóż ja mogę, stary piknik). Wystarczy, że przestaną mieć pełną kontrolę nad tym, co dzieje się na stadionie i w klubie. Żeby się nie afiszowali ze swoimi organizacjami, nie łączyli swoich interesów z interesami klubu. Dlatego nie powinno być już Wisła Sharks publicznie na stadionie. Po tym co zrobili WIŚLE nie ma miejsca na jednym szaliku i na jednej czapce dla obu. Powinno być coś nowego, gdzie wiadome towarzystwo będzie musiało samo sobie nałożyć na stadionie pewien kaganiec - albo znowu won.

PS. Nie widzę, żeby w mediach "próbowali nas znieść z powierzchni ziemi" Gdzieś ktoś poniżał nasze barwy? Jeśli już to robili to płetwale, kiedy tłukli swoich. Dziennikarze robią to co robili zawsze. Jak mogą nagrzewać jakiś temat, to to robią. No z tego żyją, co tu rozkminiać? Przynajmniej korzystamy wtedy, kiedy o pozytywnych rzeczach też piszą. Akcja ratowania klubu jest przecież tak nagłaśniana, że reszta polski już nam zazdrości albo ma pianę na ustach, że Wisłę forują A niektórym się nadal wydaje, że nas chcą zniszczyć. TVN nas raczej nie zabije


Master17 - na ja za dobry omen biorę słowa Królewskiego, który wprost mówi, że chce żeby Ultrasi i ich klimaty na stadionie byli. To dobry znak.
Ostatnio edytowane przez Tantal : 09.02.2019 o godz. 10:23.
Odpowiedz cytując