Tommy, jeszcze raz - raczej ostatni bo nie ma co się spierać w nieskończoność o rzeczy, w których każdy zostanie przy swoim.
Nikt prawie tu nie pisze o racach. Nawet jakieś grubsze sceny, które opisujesz z klubów z Grecji (oj, tam to jest wesoło

) pewnie by przeszły, choć rzucanie koktailami mołotowa to już hardcor. Nie o zadymy chodzi.
Tylko Ty piszesz o stadionowych nawalankach, a ja piszę o czym innym. O zorganizowanych systemie zbrodni i kradzieży, W TYM OKRADANIA WŁASNEGO KLUBU I NAWALANIA WŁASNYCH W IMIĘ HAJSU I WPŁYWÓW.
Ludzie, naprawdę przestańcie pisać, że "nie każdy tam był zły". DOŚĆ. To co tam robiliście? Ślepi byliście? Nie widzieliście przez lata, jak jest rozdysponowywany hajs z puszek? Imponowało wam, że w sprawie zgód najważniejsze jest to, kto komu w "interesach" może pomóc? NIE WIDZIELIŚCIE, JAK WASZYCH ZNAJOMYCH USUWA SIĘ KIEDY PRZESZKADZAJĄ W INTERESACH

? NAPRAWDĘ NIE?
Pisze który, że znaczna część towarzystwa jest po drugiej stronie muru. I TAM ICH J....E MIEJSCE. Razem z pedofilami i złodziejami portmonetek od babć w parku. A waszą rolą, skoro tacy źli nie jesteście, jest się ogarnąć i stworzyć coś nowego, gdzie totalna patolka nie podniesie głowy.
Może ja się nie znam, może to nie moje klimaty, ale bardzo jestem ciekaw opinii kogoś z moich roczników, tj. mniej więcej z tych lat kiedy jeszcze w Krakowie brylowali Devilsi. Kim w oczach tamtych chłopaków są Ci, co wywalili pół ekipy na inne trybuny, bo im nie pasowała w rozgrywkach, którzy sprzedawali swoich za hajs, którzy własny klub opletli tak mocno, że prawie zadusili. Jak wygląda dzisiejsza "ekipa" (żal na to słowo) i jej "zasady" w oczach tych, którzy jakieś zasady chyba jednak mieli. A może ja stary jestem i po prostu zrzędzę.
Kurna, jak ktoś poważnie i mądrze podejdzie do zmian regulaminów, to może i te pieprzone race da się zalegalizować. Nie pomyśleliście o tym? Naprawdę teraz jest z kim rozmawiać. Tylko wam się nie mieści w głowach, że najpierw trzeba usunąć symbole gangu, który stał się parodią ruchu kibicowskiego i prawie utopił klub ze stuletnią historią. Tommy, może taką historię zasuniesz, co? Podaj jakiś przykład układu kibiców, który omal nie rozj...ł własnego klubu?