Rience napisał(a):

|
Mam nadzieje że nigdy nie będzie zgody na by pod płaszczykiem "walki z bandytami" wprowadzano modern football i jakieś chore zasady na wiślackich trybunach, tym bardziej że odkąd powstał nowy stadion jest tutaj względny spokój.
|
Rozumiem, że dom oświetlasz świeczkami a gotujesz na palenisku?
Przecież to nie jest kwestia czy to się stanie tylko kiedy to się stanie. Tak się stało w krajach bogatszych i tak będzie u nas. Ok, będą incydenty w stylu nostalgii za latami minionymi tak jak i tam się zdarzają ale całościowo to nie zmieni rzeczywistości.
Nie oceniam tu czy to jest dobre czy złe tak samo jak nie oceniam czy dobre są kasy samoobsługowe w marketach czy sztuczna inteligencja rozmawiająca z nami w biurach obsługi. Stwierdzam tylko fakt.
Oczywiście możemy się słusznie lub nie bronić przed tym ale jest to docelowo walka z wiatrakami ( pomijając czy potrzebna). Świat się zmienia czy nam się to podoba czy nie i wraz z bogaceniem się społeczeństwa na stadionach coraz mniejsze znaczenie ma otoczka kibicowska a coraz bardziej liczy się wynik i produkty dodatkowe.
Nie, nie jestem fanem meczów jak w teatrze ale jestem pewny, że w bardzo krótkim czasie ( perspektywa maksymalnie paru lat) będą u nas na stadionie Niemcy bądź też nawet i ta Anglia.