doktor granat napisał(a):

jeszcze pp przegraliśmy przez karne.
w prawdziwym życiu można wziąć worek piłek i bramkarza (jemu też się to przyda), zostać po treningu i strzelać karne do woli. A od stresu są psychologowie.
jak przywołany tu Lewandowski chciał zostać królem strzelców i zarabiać 15 baniek euro, a nie 10 nauczył się strzelać karne i wolne.
dla mnie w znacznej mierze tj. kwestia chęci i ćwiczeń, ale nie będę się upierał.
|
na poprawę humoru przypomne że PUCHAR IM. HENRYKA REYMANA wygraliśmy pokonując w finale AS Monaco właśnie po 11-tkach
