Adasss napisał(a):

No i mamy odpowiedź p. Czekaja na zarzuty wobec jego firmy. Która zresztą tak samo mnie nie przekonuje, jak i forma owych zarzutów. Na takim poziomie merytoryki to mamy zwykłą pyskówkę.
Primo stwierdzenie o "robieniu po kosztach" to tylko słowa. A zresztą nawet gdyby było prawdziwe, to i tak w każdej branży bywa tak, że opłaca się brać i takie zlecenia. Np. jeśli mamy wolne moce przerobowe, lub zlecenie jest prestiżowe i może nam przynieść długofalowe korzyści.
A wciąż nie mamy odpowiedzi na najważniejsze pytanie: czy (i w jakim stopniu) wydawanie magazynu (i programów meczowych) spinało się finansowo po stronie klubu. Biorąc pod uwagę jedyny obiektywny fakt z tej wypowiedzi, czyli nakład magazynu rzędu 7-10 tysięcy, można mieć wątpliwości.
|
To co napisałeś o drukowaniu po kosztach wstaw sobie do swojego pytania o spinaniu finansowo wydawania gazety przez Wisłe.
Obronią się... wydawali ja w celach reklamowych, miała przyciągnąć nowych kibiców oraz bardziej zaangażować obecnych kibiców. Strategia była nastawiona na zwrot długofalowy, trudny do przeliczenia czy korzyści wynikają z wydawania gazetki czy z innych działań marketingowych.