Cytat:
Przestępcy pracowali na kasie, klub zawierał umowy ze wskazanymi przez przestępców firmami. Ale żebyśmy mieli jasność co do skali patologii, to trzeba wspomnieć o zdarzeniu, o którym na korytarzach będzie się jeszcze długo mówiło. Jeden z pracowników działu sportowego- młody chłopak- w pewnym momencie nie wytrzyma i wygarnie Manuelowi Junco, że ten okrada klub. Ów pracownik najwidoczniej uważa (czy słusznie- nie wiem), że transfery służą głównie napychaniu własnej kieszeni, a sposób przeprowadzania transakcji jest jednym wielkim szwindlem. Nazywa więc Junco złodziejem, a będący tego świadkiem inny pracownik działu brutalnie uderza chłopaka w twarz, doprowadzając do bardzo ciężkich obrażeń (liczne złamania). Jaki będzie finał tej historii? Otóż taki, że pobity człowiek nie pracuje już w Wiśle, natomiast sprawca ataku wciąż tak. I to pokazuje, ile jeszcze drogi przed klubem, żeby naprawdę było normalnie (bo na normalność w TS Wisła nikt za bardzo już nie liczy, ale Wisła SA ma być inna).
Czy ktoś potrafi sobie wyobrazić inny klub, w którym jeden z pracowników wysyła drugiego do szpitala i w efekcie nie traci pracy?
|
Stanowski ujawnił inicjały tego gościa, który pobił niewinnego chłopaka i wciąż pracuje w klubie w dzisiejszej audycji na weszlo.fm -->
M. K.
"Stanowski odpowiada na pytania kibiców Wisły", minuta: 12:30
https://soundcloud.com/weszlofm?_ga=...917.1546886858